czwartek, 24 października 2013

Weekend in Jersey!

Październik powoli dobiega końca a co za tym idzie wielkimi krokami zbliża się Halloween. Cieszę się bardzo, że dane mi będzie uczestniczyć w tym wydarzeniu. Tyle razy widziałam fragmenty w filamch, a teraz sama musiałam pomyśleć o kostiumie :) W mojej okolicy coraz więcej domów jest dekorowanych na tą okazję, a podobno w ostatnim tygodniu będzie ich więcej. To co udało mi się uchwycić zaprezentuję Wam dzisiaj. W ogóle będzie mieszanka Halloweenowo- jesienno- weekendowa :)

Któregoś dnia O. po szkole miała play date, ja musiałam ją tylko odebrać z domu jej koleżanki. Adres w GPS i jestem, a w ogrodzie i przy wejściu takie fajne rzeczy mieli ;)
 Jak się przechodzi obok to słychać złowieszczy śmiech!
Pogoda nadal dopisuje, więc korzystamy! Koc pod rękę, pudełko kredek, kilka kartek i siedzimy w parku z cudnymi widokami
W sobotę przyjechała do mnie K! :D
Obie potrzebowałyśmy odpoczynku po ostatnich imprezach, emocjach i w ogóle.
Ale jak to my spędziłyśmy pół dnia na zakupach w poszukiwaniu kostiumu.
W PartyCity mają fajne gadżety ;)
 Potem mała wycieczka po okolicy w celu zaprezentowania najbardziej udekorowanego domu/ogrodu
 Pamiątkowe foto
 :D
Wieczorem miałyśmy wybrać się do country club'u, ale nam się odechciało i do 1 w nocy oglądałyśmy filmy z Hache w roli głównej! ;)
 Rano ledwo się zwlekłyśmy z łóżka, oczy podpuchnięte, masakra! :D
W ramach relaksu udałyśy się do parku (moje ulubione miejsce na równi z oazą apokoju, po prostu cudowne! Więc będzie tutaj się przewijać zapewne często)
Jak jest piękna pogoda to widać skyline NYC (zdjęcie poniżej jest z lata, stąd ta pełna zieleń)
 Jest pięknie!
 Posiedziałyśy, poleżałyśmy i pogrzałyśmy się w słoneczku popijając najlepsze smoothie w okolicy!
K. musiała w połowie dnia jechać do city, więc drugą część niedzieli spędziłam z rodzinką szykując dynie i dekorując dom :)
 No i jak efekt? Pierwszy raz, a dostałam dużo pochwał
 Tak, że V. musiała zrobić podobną dynię do mojej ;)
 Swoją drogą V. ma dobrą rękę do zdjęć! Ona większość robiła
 :O
 Czas na dekorowanie! Poznajcie mojego nowego kumpla :P
 Mniej więcej tak wygląda teraz wejście do domu :)
Dynie, pająki, pajęczyny, a szkielety na drzewach (niestety nie widać)
 Pozdrawiam,
Sylvia
:)

piątek, 18 października 2013

BMCC i inne..

Dzisiaj zacznę od odpowiedzi na pytania pod poprzednim wpisem. Jesteście ciekawi co to BMCC i na czym polegają te kursy z wycieczką.
Borough of Manhattan Community College, czyli w skrócie BMCC. Oferują różne kursy z których można skorzystać. Ceny są przystępne oraz podają ile za dany kurs otrzyma się kredytów.
Ja w czerwcu rozpoczęłam kurs ESL właśnie u nich. Miałam zajęcia w soboty od 9 do 13, przez 8 tygodni. Otrzymałam 3,2 kredytu, a płaciłam za to $250. Mają poziom Intermediate i Advance.
Teraz wzięłam kurs z wycieczką. Polega to na tym, że najpierw są zajęcia na Manhattanie: poznawanie historii, zabytków, ważnych ludzi z danego miejsca. Ja akurat mam przed wycieczką 3 takie zajęcia. Są one w niedzielę od 10 do 16. Wyjazd jest 9-10 listopad i wtedy uzyskam 4,5 kredytu, koszt $319.
Proponują kilka miejsc na kurs z wycieczką: Boston, Washington DC, Niagara Falls czy Philadelphia.
Ale niestety ja osobiście się nudzę strasznie na tych zajęciach, o ile te z ESL były super to te są masakryczne. Ale została mi jeszcze tylko jedna niedziela zajęć i wycieczka :)

Musze jednak przyznać, że nasz prowadzący czasami ma zabawne przebłyski
Poza tym co się u mnie działo?
Tak więc byłam na zakupach, sklep polecam, mają fajne rzeczy za niską cenę!
Znajdziecie tam książki, gry, zabawki itp. (a Święta się zbliżają ;) )
O. postanowiła zmierzyć maskę :D
 Ja z kolei kupiłam perukę, jestem prawie gotowa na Halloween!
Jesień a ja w japonkach? Tutaj to możliwe! Nawet dzisiaj ;)
W piątek wybrałam się ze znajomymi na kolecję do..
Cheesecake Factory, ykhm!
 Z kolei weekend znów był imprezowy.
Tak wiem, robi się to nudne..
Ale tym razem okazja smutna, pożegnanie S.
Ekipa w jednej z restauracji na West Side.
Ja. M. i S.
 Później była impreza na Empire Rooftop.
Z K.

P.S. Dzisiaj mija właśnie 8 miesięcy odkąd tutaj jestem!
 
Pozdrawiam,
Sylvia

piątek, 11 października 2013

Birthday Party in NYC style!

Niedawno zapisałam się na kolejny kurs. Najwyższy czas uzupełnić moje kredyty! Tym razem wybrałam opcję z wycieczką. Kurs ten znów w BMCC, zajęcia zaczęłam w zeszłą niedzielę, jeszcze 2 takie dni przede mną. Wyjazd jest 9-10 listopad. A dokąd? Hmm.. na razie niech to będzie moja tajemnica :D
Ale ja nie o tym chciałam, gdyż w miniony weekend miało miejsce niezwykłe wydarzenie, mianowicie urodziny K.! Cóż to była za impreza! Można by rzecz EPICKA! Tak, tak, była to najlepsza impreza w moim życiu! Wszyscy się dobrze bawili, a przede wszystkim solenizantka! :)
Ok, nie ma co gadać, zdjęcia choć w części pokażą jak było!

Zaczęłyśmy w mieszkaniu S. :)
 Były balony z Jersey :P
 Był napis na ścianie! Była zgodność kolorystyczna :D
"Czarna mafia", czyli od lewej:
ja, Dina, Karolina, Safi, Nicole i Monika
 Był tort robiony przez M.
 Były prezenty!
Tak K. zareagowała na ten ode mnie ;)
 K. i S.
 Wino z plastikowych kubeczków :D
 Część ekipy
 Moje "sexy" baleriny (buty prawie jednorazowe, szpilki zakładałyśmy przed klubem, a zmieniłyśmy z powrotem pod koniec imprezy, jak stopy już nie dawały rady)
 Niezowodne TRIO! <3
 Mały kurs metrem, aby później..
 (wygłupy w metrze)
 ..aby później wsiąść w limuzynę i przemierzać Manhattan!
 W środku limuzyny :)
 Były drinki, był szampan i śpiewanie
 O co tak jasno? A tak jesteśmy na Times Square!
 Kierowca :P
 Po godzinnej jeździe czas do klubu pójść!
 Ale najpierw kilka foci pamiątkowych
Karolina i Wayne który do nas dołączył ze swoim kolegą
 Oto nasz klub!
 Gdzie był mega cudowny taras z takimi widokami!
 Bar, a w tle miasto <3
To była ciepła noc! 5 październik a my ubrane jak w lecie i było ok!
 Szczęśliwa solenizantka! :)
 I czas na tańce!
 A kuku!
Wyszłyśmy z klubu przed 5 i wszystkie głodne, więc udałyśmy się pieszo w kierunku Times Square na pizze :D
 
Było magicznie, cudownie, wesoło, nieziemsko, wspaniale!
Impreza się udała, więc K. szczęśliwa a to najważniejsze!