piątek, 12 lipca 2013

4th of July

W pierwszym tygodniu lipca przypadło tutaj wielkie święto, czyli Dzień Niepodległości. Ciekawie się obserwuje jak tutaj ludzie świętują. Zupełnie innaczej niż my. Taki dzień jest dla nich czasem na chillout. W parku gdzie spędziłyśmy większą część dnia była masa grillujących ludzi z całymi rodzinami. Ich ekwipunek robił nie raz wrażenie. Mieli namioty, krzesełka, baseniki, grille, mase jedzenia, wiele zabawek dla dzieci, Po prostu wszystko co potrzebne.
My wzięłyśmy udział w dużym pikniku. Informacja o wydarzeniu była na facebook'u. Chłopak który to organizował był znajomym naszej znajomej. Zdeklarowanych chętnych było 200 osób.
I rzeczywiście było nas tam sporo :)
Każdy miał przynieść coś do jedzenia, coś na grilla. I wszyscy super się spisali. Było co wybierać. W ogóle bardzo fajnie zorganizowane, wiele młodych ludzi, pyszne jedzonko.
Piknik ten odbył się w Prospect Parku na Brooklynie.
 Safi, Karolina, Soltana i ja
 Ktoś nawet ciasto przyniósł i to jakie! Z flagą!
/foto podkradzione, K. mam nadzieję że się nie gniewasz ;) /
Później wybrałyśmy się na Brooklyn Hights z nadzieją na pokaz fajerwerków, który niestety słabo było widać. Ale za to siedziałyśmy tam długo i obserwowałyśmy jak się ściemnia.
Widok na Manhattan nocą zabójczy!

Manhattan Bridge
 Brooklyn Bridge i Downtown
 <3

Pozdrawiam,
Sylvia

5 komentarzy:

  1. Magicznie! Chciałabym już tam być :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aww, widok na Manhattan jest nieziemskiii

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie!!! I tak i tak widok miałyście zabójczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście że się NIE gniewam :)

    OdpowiedzUsuń